Powstanie Listopadowe

Epoka napoleońska rozbudziła aspiracje Polaków i choć Napoleon nie zdołał dać Polsce niepodległości, to jednak efemeryczna epoka Księstwa Warszawskiego dała krajowi wymierne korzyści. Kongres Wiedeński musiał uwzględnić Polskie dążenia, a przynajmniej nie mógł być wobec nich całkowicie obojętny. Ustalono więc, że na ziemiach odebranych Polsce w wyniku trzeciego zaboru przed Austrię i Prusy, a teraz przekazanych Rosji, powstanie Królestwo Polskie, kadłubowe państwo zależne od Rosji, zaś królem Polski zostanie car Aleksander I Romanow. Kongresówka, bo tak zwane było przez wszystkich nowe „państwo”, posiadało mimo wszystko swoją własną armię, sejm, instytucje administracyjne czy walutę. Tendencje do uzyskania niepodległości w kraju były jednak ogromne, rozbudzone po epizodzie napoleońskim, szczególnie zaś wśród młodzieży. W nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku grupa podchorążych postanowiła wszcząć powstanie i porwać carskiego brata. Dokonano tego, a władzę nad polską armią przejął sejm. Po kilku dniach ogłosił on powstanie narodowe, ogłaszając także detronizację króla Aleksandra. Był to oczywisty akt wypowiedzenia wojny Rosji i podważenie zasad ustalonych podczas Kongresu Wiedeńskiego, więc w istocie wystąpienie przeciwko całemu ładowi europejskiemu. Powstanie, którego areną stała się zarówno kongresówka, jak i Litwa, Białoruś i Ukraina nie mogło zakończyć się sukcesem. Olbrzymia przewaga wojsk rosyjskich doprowadziła do całkowitego pokonania polskiej armii i zajęcia stolicy. Autonomię kongresówki zlikwidowano, rozwiązano polski sejm, a armię wcielono do wojsk carskich. Represje dotknęły całe polskie społeczeństwo.